• S6
  • S1
  • S4
  • S2

logoszkoly

medal

Oranienburg, 11.06.2017r. (niedziela)
Naszą podróż rozpoczęliśmy zbiórką o 7:15 na dworcu PKP w Siedlcach. Do pełni szczęścia zabrakło nam Moniki, która wpadła do pociągu w ostatniej chwili… bez legitymacji. Postanowiliśmy ją jednak zabrać. Do ostatniej chwili rodzice i panie dyrektor żegnały nas, życząc wspaniałej pogody i niezapomnianych wrażeń.
Pociąg odjechał zgodnie z planem, czyli 7;32. Półtorej godziny później dojechaliśmy do Warszawy Wschodniej, a już około godziny 10, po kilkunastominutowym opóźnieniu wjechał na peron pociąg Intercity do Berlina. Miejscówki mieliśmy super, a czas podróży upłynął nam bardzo przyjemnie i szybko.
Po 8 godzinach dotarliśmy do celu. Czekała na nas na dworcu Berlin Hauptbahnhof grupa niemiecka z flagami Polski.
Po miłym przywitaniu i chwili rozmowy ruszyliśmy dalej na następny pociąg, aby dotrzeć do Oranienburga. Później rodzice naszych niemieckich przyjaciół zawieźli nas samochodami do schroniska młodzieżowego.
Po zakwaterowaniu i krótkim odpoczynku, rozpaliliśmy grilla i spędziliśmy wspólnie miły wieczór. Niestety nie trwał on długo, ponieważ do pokoi wygonił nas deszcz. Mimo późnej pory nie chciało nam się spać, a relacjom i wrażeniom nie było końca.


Oranienburg, 12.06.17r. (poniedziałek)
Dzień rozpoczął się od wczesnego śniadania. Już o 8:31 odjeżdżaliśmy z przystanku obok schroniska do centrum Oranienburga. Z zaciekawieniem zwiedzaliśmy miasto. Widzieliśmy zabytkowe budowle m. im. pocztę, dworzec kolejowy i zamek holenderskiej księżniczki, która zrobiła bardzo dużo dla rozwoju miasta. Pomnik Luizy Henrietty stoi na centralnym placu. Widzieliśmy też najstarszy budynek, ewangelicki kościół główny i słuchaliśmy interesujących legend związanych z nazwą miasta oraz tradycjami pomarańczowych dekoracji.
Kolejnym punktem wycieczki były odwiedziny w starostwie, gdzie zostaliśmy przyjęci przez Pana Starke oraz Panią dyrektor Neumann. Gospodarze spotkania opowiadali nam o systemie kształcenia w Niemczech i strukturze urzędu. Na zakończenie wizyty otrzymaliśmy miłe prezenty. Potem pod przewodnictwem naszych niemieckich przyjaciół zwiedzaliśmy szkołę, uczestniczyliśmy także w lekcjach języka niemieckiego, angielskiego, pedagogiki i biologii.
Po ciekawych zajęciach udaliśmy się na obiad do Bistro23. Popołudnie było bardzo pracowite, przygotowywaliśmy plakaty dotyczące naszej wymarzonej, idealnej, polsko- niemieckiej szkoły.
Dzień zakończyliśmy przyjemnym spacerem nad zalew w pobliżu schroniska.


Oranienburg, 13.06.17r. (wtorek)
Kolejny dzień pobytu w Niemczech spędziliśmy w Berlinie. Porannym autobusem pojechaliśmy do miasta, a stamtąd pociągiem udaliśmy się do stolicy kraju naszych przyjaciół.
Zwiedzanie zaczęliśmy od Bramy Brandenburskiej. Kristian - jeden z niemieckich uczniów, przybliżył nam jej historię w języku angielskim. Już na początku spotkała nas niespodzianka, zamknięcie ulicy przed Bramą z powodu przyjmowania delegacji zagranicznych przez panią Angelę Merkel. Ale potem już nic nie stało nam na przeszkodzie, a niemieccy koledzy świetnie spisywali się w roli przewodników.
Z pod Bramy Brandenburskiej przeszliśmy obok Katedry Francuskiej i Niemieckiej oraz Uniwersytetu Humboldta. Przechadzaliśmy się jedną z najdroższych ulic berlińskich Friedrichstraβe. Zrobiliśmy sobie także zdjęcie na czerwonym dywanie przed budynkiem Filharmonii, tuż obok pomnika wielkiego niemieckiego poety romantycznego – Friedricha Schillera. Następnym przystankiem było Muzeum Militarne, a potem widzieliśmy ratusz, w którym urzędują władze Berlina. Na Alexanderplatz mieliśmy czas wolny, zjedliśmy obiad i mogliśmy kupić pamiątki.
Cztery godziny chodzenia po sklepach zaowocowały wypchanymi torbami. Kiedy zebraliśmy się całą grupą pod zegarem słonecznym, mogliśmy ruszyć w stronę gmachu parlamentu Rzeszy. Tam wysłuchaliśmy wykładu na temat struktury i organizacji pracy posłów Bundestagu. Po wyjściu z głównej sali obrad udaliśmy się na kopułę, z której widać było przepiękną panoramę miasta. Tam zrobiliśmy kilka fotek, po czym udaliśmy się na dworzec, by wrócić pociągiem do Oranienburga.
Na miejsce dotarliśmy około godziny 22, dalej do schroniska szliśmy spacerkiem. W trakcie pieszej wędrówki humory bardzo nam dopisywały, cały czas spędziliśmy śpiewając i śmiejąc się z każdego, najmniejszego powodu. Sen zmorzył nas około 2 w nocy.
Mimo ciężkiego i męczącego dnia, każdy z nas był zadowolony, bo dowiedzieliśmy się mnóstwa ciekawych informacji, poznaliśmy przepiękne miasto i świetnie bawiliśmy się.


Oranienburg 14.06.2017r. (środa)
Poranek zaczęliśmy jak zwykle przepysznym śniadaniem. Pogoda zachęcała nas do poznania nowych miejsc. Głównym punktem dnia było zwiedzenie Pflanzen Kölle, czyli jednego z najpopularniejszych przedsiębiorstw w okolicy Oranienburga. Zajmuje się ono sprzedażą roślin do domu i ogrodu, dekoracji, sprzętów a także wszelkiego rodzaju przedmiotów i produktów związanych ze zwierzętami domowymi. W Pflanzen Kölle przywitali nas przewodnicy, którzy na „dzień dobry” poczęstowali nas pysznymi owocami. Wszyscy objadaliśmy się nimi bez opamiętania. Ciekawostką jest to że Ci przewodnicy to absolwenci GMOSZ, którzy odbywali tam praktyki a teraz są już pracownikami. Jako pierwszy poznaliśmy dział roślin domowych oraz ogrodowych. Zaraz po tym czekał na nas, drugi poczęstunek w postaci kanapek z pysznym ziołowym serkiem. Potem oglądaliśmy kolejne działy przedsiębiorstwa handlowego: rośliny balkonowe, rośliny wodne, drzewa i krzewy owocowe, meble ogrodowe i sprzęty ogrodnicze. Mogliśmy także podziwiać aranżacje ogrodów. Miłą niespodzianką był kolejny poczęstunek w postaci muffinek i napojów. Warto wspomnieć o tym, co nas najbardziej zaskoczyło. Były to … lody dla psów! A co się najbardziej podobało? Tu trzeba wymienić więcej atrakcji: ryby egzotyczne, które kosztowały po kilka tysięcy euro, mydła różane i przepiękne kompozycje florystyczne. Po obiedzie były warsztaty w szkole. Wybieraliśmy najlepszy plakat przedstawiający idealną polsko-niemiecką szkołę. Większość głosów uzyskał plakat wykonany przez Beatę, Izę i Ulsulę. Następnie wróciliśmy do schroniska i rozpoczęliśmy generalną próbę przed konferencją podsumowującą projekt.


Oranienburg, 15.06.17r. (czwartek)
Tego dnia i my i nasi niemieccy koledzy byliśmy bardzo zestresowani, ponieważ czekała nas ważna konferencja. Już od samego rana słychać było krzątanie dziewczyn, które oczywiście musiały wyglądać jak najlepiej. Tuż po śniadaniu pojechaliśmy do szkoły. Jak się okazało, dotarliśmy do niej przed czasem, dzięki czemu mieliśmy chwilę na przygotowanie się do prezentacji. Konferencja rozpoczęła się o godzinie 9:30. Emmy, jedna z uczestniczek projektu zagrała na keyboardzie specjalnie dla nas. Już w Polsce zaskoczyła nas swoim talentem, dlatego z przyjemnością wysłuchaliśmy kolejnego utworu w jej wykonaniu. Po występie Emmy głos zabrała Pani dyrektor Neumann. Mówiła o celach projektu, podziękowała nam za kolejne odwiedziny, oraz obiecała, że od dziś zacznie uczyć się języka polskiego. Następnie Pani wicedyrektor Adamiak mówiła o przyjaźni jaka łączy nasze szkoły od czterech lat, o tym, że 98 uczniów uczestniczyło w wyjazdach do Siedlec lub Oranienburga. I o tym, że możliwość udziału w projekcie przyczynia się do budowania dobrych relacji między młodzieżą polską i niemiecką.
Prezentacje rozpoczęła grupa niemiecka, która opowiedziała nam o zawodach jakich uczą się w szkole i odbywanych praktykach. Zauważyliśmy, że nasze szkoły różnią sie nie tylko wizualnie. System edukacji w Niemczech jest bardziej skomplikowany, a zawody jakich uczą się nasi koledzy nie przypominają tych uczonych u nas. Kto by pomyślał, że w szkole średniej można wybrać zawód taki jak opiekun osób niepełnosprawnych lub przedszkolanka?
Ogromnie zdziwiliśmy się, kiedy okazało się, że wśród nas znajduje się szef naszej koleżanki Angelique, który jest jedną z osób wspierających zadania projektowe.
Stres polskiej grupy osiągnął maksimum, kiedy nadeszła kolej na prezentacje Ekonomika. Jednak niepotrzebnie się denerwowaliśmy, ponieważ poszło nam rewelacyjnie! Gospodarze z zaciekawieniem słuchali naszych wypowiedzi, a w czasie przedstawienia salwy głośnego śmiechu wyrażały ich aplauz. "Rzepka" tak bardzo podbiła serca publiczności, że koledzy z grupy niemieckiej postanowili spróbować swoich sił w polskiej wersji tej sztuki. Wiele radości sprawiło nam słuchanie, jak nasza ojczysta mowa łamie języki rówieśnikom.
Konferencja zakończyła się rozdaniem dyplomów oraz upominków. W końcu mogliśmy wręczyć prezenty, które przygotowaliśmy dla przyjaciół. Nareszcie mogliśmy się wyluzować i spędzić trochę czasu razem. Dwie godziny graliśmy w kręgle i doskonale bawili się w swoim towarzystwie, lecz to nie koniec. Niemiecka grupa przygotowała dla nas kolejną niespodziankę. Uparcie nie chcieli zdradzić nam szczegółów. Po kilkuminutowej wędrówce dotarliśmy do celu. Okazało się, że atrakcją, jaką nam zafundowali jest piknik nad jeziorem. Spodziewaliśmy się wszystkiego, z wyjątkiem tego, ale z zachwytem stwierdziliśmy, że nic lepszego nie mogło nas spotkać. Szkoda tylko, że spóźniliśmy się na ostatni autobus do domu i znów kilka kilometrów wędrowaliśmy śpiewając przez miasto.


Oranieburg, 16.06.2017 (piątek)
Dzień rozpoczął się... sesją fotograficzną! O 7.10, jeszcze przed pysznym śniadankiem, w "firmowych" koszulkach Ekonomika, zrobiliśmy całą serię zabawnych zdjęć. O 8.00 siedzieliśmy już w luksusowym autokarze, gotowi na wycieczkę do Poczdamu. Tam Pani przewodnik (w języku w polskim!) opowiedziała nam okoliczności powstania i historię dwóch pałaców w stylu rokoko: Nowego Pałacu i Sanssouci, w których przebywał król Fryderyk II Wielki.
Po obejrzeniu tych niezwykłych budowli, udaliśmy się na spacer alejami ogrodów królewskich. Mogliśmy podziwiać dwa rodzaje architektury krajobrazu (ogrody w stylu angielskim i francuskim). Następnie zjedliśmy obiad i poszliśmy kupić pamiątki w sklepach znajdujących się na głównej ulicy Poczdamu. Spacer i zakupy były wyczerpujące, toteż w drodze powrotnej padliśmy jak muchy ze zmęczenia.
To nie koniec pełnego wrażeń dnia, bo zgodnie z planem mieliśmy wspólnie z niemieckimi przyjaciółmi grillować, ale... nadeszła burza. Spotkanie przenieśliśmy do wnętrza budynku. Były pyszne dania z włoskiej restauracji, przy których rozmowom nie było końca. Gościem specjalnym naszego wieczoru była Pani dyrektor Neumann. Późnym wieczorem, po wspólnych grach i zabawach pożegnaliśmy się z gośćmi i wszyscy udali się na spoczynek, aby móc następnego dnia ruszyć w podróż powrotną do domu (wyjeżdżamy o świcie, czyli 7.00!).

 

Oranieburg, 17.06.2017 (sobota)
Wracamy, czyli ostatni dzień naszej niemieckiej przygody.
Naprawdę od świtu, czyli od 5:00 szykowaliśmy siebie i bagaże do podróży do Polski. Złudzeniem okazało się, że nasze walizki będą mniejsze, z ledwością podopinaliśmy suwaki. Bardzo wcześnie zjedliśmy śniadanie i oddaliśmy klucze do pokoi. Było nam bardzo miło, bo zebraliśmy wiele pochwał za czystość i świetną organizację pobytu w schronisku. Około 7:00 byliśmy już na dworcu kolejowym w Oranienburgu . Ponieważ nie wszyscy nasi niemieccy koledzy mogli z nami jechać do Berlina, musieliśmy się już żegnać. Były podziękowania, życzenia, buziaki, przytulasy i …. Ruszyliśmy w stronę stolicy. Na pociąg do Warszawy oczekiwaliśmy na jedenastym peronie dworca Berlin Hauptbahnhof.
Czas upłyną na wspólnej zabawie i rozmowach. Zgodnie z planem podjechał pociąg do Polski, zajęliśmy zarezerwowane przedziały i długo jeszcze machaliśmy przyjaciołom na pożegnanie.
Tuż po przekroczeniu granicy rozdzwoniły się nasze telefony, bo wszyscy przekazywali wrażenia i umawiali się na spotkanie z rodzicami w Siedlcach.
Auf Wiedersehen Freunde! Auf Wiedersehen Oranienburg!

Nasza szkoła  nawiązała współpracę z niemiecką szkołą Georg-Mendheim-Oberstufenzentrum w Oranienburgu, w ramach której realizujemy projekt wymiany  młodzieży polsko-niemieckiej pod nazwą „Przedsiębiorczość w Polsce i w Niemczech”.

W ramach przygotowań odbyły się dwa spotkania zespołu prowadzącego projekt:

28- 31.10.2012 w Oranienburgu - ustalenie tematyki projektu

17- 21.02.2013 w Siedlcach - omówienie metod i sposobu pracy nad projektem, zasad komunikowania się poprzez e-maile i telefonicznie, ustalenie terminu wymiany

Spotkania polskiej kadry nauczycieli pracujących przy organizacji projektu odbywały się od grudnia 2012 r. do września 2013 r. Podczas tych spotkań przygotowany został wniosek o dofinansowanie ze środków Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży (PNWM), opracowana tematyka poszczególnych warsztatów i konferencji podsumowującej projekt oraz ich przygotowanie merytoryczne , opracowany program wycieczek, ustalona organizacja pracy grupy projektowej oraz przydzielone zostały zadania uczestnikom projektu.

W projekcie udział bierze 12 uczniów uczących się języka niemieckiego,  kształcących się w zawodzie technik ekonomista i technik logistyk z klas 2 a, 2 l, 3 l, 4 l.

  1. Przełamywanie negatywnych stereotypów i wzajemnych uprzedzeń
  2. Poszerzanie wiedzy na temat geografii, historii, kultury, tradycji i stylu życia Polaków i Niemców
  3. Integracja młodzieży polskiej i niemieckiej, budowanie partnerstwa
  4. Nauka języków polskiego i niemieckiego poprzez animacje językowe i wspólne śpiewanie
  5. Wypracowanie produktu - prezentacji multimedialnej na temat "Jak założyć firmę - krok po kroku" / "Wie gründet man eine Firma? - Schrittweise"
  6. Umocnienie współpracy obu szkół w dziedzinie kształcenia zawodowego
  7. Wymiana wiedzy i doświadczeń pozwalających poznać procesy gospodarcze i funkcjonowanie firm w obu krajach
  8. Nabywanie umiejętności pracy w zespole międzynarodowym i odpowiedzialności za jej  rezultaty
  9. Nawiązanie przyjaźni młodzieży polskiej i niemieckiej.

Realizację projektu wspierali:

  • Dyrekcja ZSP nr 2 w Siedlcach
  • Nauczyciele języka niemieckiego
  • Nauczyciele przedmiotów zawodowych
  • Rada Rodziców przy ZSP nr 2 w Siedlcach
  • Rodzice uczestników projektu
  • Urząd Miasta Siedlce
  • Wojewódzki Urząd Pracy w Siedlcach
  • Nauczyciele historii i wychowania fizycznego, nauczyciel bibliotekarz, pedagog szkolny

2016/2017 - marzec

2016/2017 - październik

2015/2016

2014/2015

2013/2014       

 

 

JSN Epic template designed by JoomlaShine.com